W Brazylii Dzień Zmarłych jest świętem państwowym. Choć ma korzenie katolickie, a jego pełna nazwa brzmi: Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, dla wielu Brazylijczyków, podobnie jak w wielu innych krajach świata, jest przede wszystkim dniem pamięci o bliskich, którzy już odeszli. Tradycja obejmuje odwiedzanie cmentarzy, udział we Mszach świętych, modlitwę oraz składanie kwiatów na grobach.
Choć w ciągu moich 35 lat pracy misyjnej w Brazylii mieszkałem w różnych stanach, najbardziej związany jestem ze stanem Paraná. To właśnie tutaj znajduje się największe skupisko osób polskiego pochodzenia w Brazylii. W parafiach, odprawiane są Msze święte za zmarłych, a cmentarze w tym dniu licznie odwiedzają rodziny, przynosząc kwiaty, modląc się przy grobach swoich bliskich, a niekiedy także zapalając znicze.
Podobnie jak w poprzednich latach, również i w tym roku wraz z księdzem Józefem, najstarszym polskim misjonarzem w Brazylii, udaliśmy się do położonego niedaleko Kurytyby Bateias. Tam, przy grobowcu, w którym spoczywają nasi zakonni współbracia, sprawowaliśmy Eucharystię i modliliśmy się w ich intencji. Godzinę drogi dzielącą Kurytybę od Bateias spędziliśmy na rozmowie o tych, którzy jeszcze niedawno byli pośród nas, a dziś spoczywają na tym cmentarzu.
Po zapaleniu zniczy, złożeniu kwiatów i odprawieniu Mszy świętej trwaliśmy przez chwilę na modlitwie za naszych współbraci, którzy całe swoje życie poświęcili głoszeniu Chrystusa oraz krzewieniu miłości do Ojczyzny wśród brazylijskiej Polonii.
Miłym znakiem pamięci i wdzięczności za ich posługę były rodziny przychodzące w tym czasie, aby pomodlić się za zmarłych kapłanów. Niekiedy naszą zakonną modlitwę przerywały słowa matki zwracającej się do swojego dziecka: „Zobacz, tutaj jest zdjęcie i tabliczka księdza, który ochrzcił twoją mamusię…” Takie chwile pokazują, że pamięć o naszych misjonarzach wciąż żyje w sercach ludzi, którym służyli.
Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen.
