XXIV Pielgrzymka Krótkofalowców na Jasną Górę

Stałym punktem moich urlopowych przyjazdów do Polski są odwiedziny jasnogórskiego sanktuarium. Tak się złożyło, że tegoroczny termin mojego pobytu w Ojczyźnie zbiegł się z organizowaną już po raz dwudziesty czwarty, pielgrzymką krótkofalowców.

Dla wielu osób krótkofalarstwo to archaiczne hobby — interesujące i może potrzebne kilkadziesiąt lat temu, jednak w dzisiejszych nowoczesnych czasach już niekoniecznie. Dla mnie jako kapłana i misjonarza jest ono przede wszystkim narzędziem spotkania z drugim człowiekiem. Często zwykła łączność radiowa pomaga dotrzeć z pomocą tam, gdzie zawodzą inne środki komunikacji. Innym razem staje się okazją do poznania ludzi żyjących tysiące kilometrów dalej — ludzi o innej kulturze, języku i historii. Fale radiowe przekraczają granice państw i kontynentów, podobnie jak Ewangelia, która jest skierowana do każdego człowieka. Przez lata pracy misyjnej przekonałem się o potrzebie i wielkiej roli tej formy komunikacji, nawet w naszych nowoczesnych czasach. Tym bardziej że postęp techniczny jest także wdrażany w nasze pożyteczne hobby. Nie tylko sprzęt używany do komunikacji, ale również formy i sposoby tej komunikacji wykorzystują, a nawet opracowują nowoczesne technologie. Można spokojnie powiedzieć, że tak jak przed laty, także obecnie krótkofalowcy dbają, aby ich stacje były na jak najwyższym poziomie technicznym.

Pielgrzymka krótkofalowców na Jasną Górę ma dla mnie wyjątkowy wymiar. To nie jest jedynie spotkanie ludzi o podobnych zainteresowaniach. To przede wszystkim wspólnota osób, które wiedzą, jak ważne jest budowanie więzi i bycie w kontakcie z drugim człowiekiem. To spotkanie ludzi gotowych pomagać, dzielić się wiedzą i poświęcać swój czas dla innych. Wielu z nich angażuje się podczas sytuacji kryzysowych, zabezpiecza wydarzenia, wspiera łączność tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.

Organizatorem i duszą jasnogórskich spotkań miłośników łączności radiowych jest paulin, o. Hieronim SP9HLP, który wraz ze wspaniałymi kolegami z klubu krótkofalowców w Częstochowie SP9KAJ tworzy wyjątkową i niepowtarzalną atmosferę. Dzięki Wam za inicjatywę oraz za te 24 pielgrzymki. W przyszłym roku będzie 25. — jubileuszowa. Oby było ich jak najwięcej, bo są bardzo potrzebne i u Jasnogórskiej Pani gromadzą nie tylko licencjonowanych nadawców, ale także ich rodziny i sympatyków naszego hobby.

Pielgrzymowanie każdy rozpoczynał w swojej miejscowości. Niektórzy, aby tu przybyć, jechali wiele godzin. Wszyscy już od wczesnych godzin rannych byli oczekiwani i serdecznie witani przez organizatorów. Po dokonaniu rejestracji uczestnicy pielgrzymki zgromadzili się na wałach jasnogórskich, aby modlitwą Drogi Krzyżowej rozpocząć spotkanie.

Miłą niespodzianką było zwiedzanie sanktuarium z przewodnikiem. Każdego roku na Jasną Górę przybywają miliony pielgrzymów. Niewielu jednak ma czas i możliwość spokojnego obejrzenia sanktuarium z przewodnikiem i zobaczenia miejsc, o których dotąd jedynie czytali w książkach. Jasna Góra, oprócz tego, że jest narodowym sanktuarium, stanowi również najlepszą lekcję historii Polski. W krótkim czasie nie sposób było pokazać wszystkiego. Wielu obecnych krótkofalowców przedłużyło pobyt do niedzieli i na pewno skorzystali z okazji, by więcej czasu spędzić przed Jasnogórskim Obrazem i jeszcze lepiej poznać sanktuarium.

Szczególnym momentem pielgrzymki była Eucharystia sprawowana przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Dzięki uprzejmości ojca Hieronima mogłem jej przewodniczyć oraz wygłosić kazanie. W ciszy jasnogórskiej kaplicy modliłem się za wszystkich krótkofalowców, których spotkałem na swojej drodze — zarówno w Polsce, jak i podczas pracy misyjnej za granicą. Modliłem się za tych, którzy samotnie siedzą przy swoich radiostacjach, nasłuchując głosów z odległych stron świata, ale także za tych, którzy poprzez swoją pasję tworzą prawdziwą wspólnotę. Jako misjonarz często doświadczam, że współczesny świat jest pełen hałasu i nieustannego pośpiechu. Paradoksalnie właśnie krótkofalarstwo uczy cierpliwości, uważnego słuchania i szacunku dla drugiego człowieka. Aby nawiązać dobrą łączność, trzeba najpierw nauczyć się słuchać. Myślę, że podobnie jest również w życiu duchowym — człowiek musi umieć wyciszyć serce, aby usłyszeć Boga.

Po zakończeniu Eucharystii organizatorzy zaprosili na posiłek przygotowany w klasztornej kuchni. Był to również czas na podzielenie się z uczestnikami wrażeniami z pracy w Brazylii oraz na osobiste rozmowy z wieloma kolegami znanymi z poprzednich pielgrzymek czy tylko z radia. Podczas pobytu na Jasnej Górze miałem też okazje do spotkania i rozmowy z ks. abp. Wacławem Depo, którego przed laty zaprosiłem do wygłoszenia rekolekcji dla księży z naszej prowincji zakonnej.

Spotkania pielgrzymów krótkofalowców na Jasnej Górze zawsze odbywają się w przemiłej i życzliwej atmosferze. W końcu łączą nas nie tylko fale radiowe, ale również wspólne wartości. Wracając z Jasnej Góry, zabieramy ze sobą nie tylko wspomnienia spotkań i rozmów, ale przede wszystkim poczucie, że nawet poprzez fale radiowe można budować dobro oraz świadomość, że technika może łączyć ludzi nie tylko ze sobą nawzajem, ale także prowadzić ich bliżej Boga.

Zapraszam do obejrzenia transmisji ze Mszy świętej oraz zdjęć ze spotkania: galeria 1 i galeria 2

Dodaj komentarz