Już po raz 22 polscy krótkofalowcy pielgrzymowali do sanktuarium na Jasnej Górze. Tegoroczna pielgrzymka zgromadziła ponad stuosobową grupę miłośników łączności radiowych, a jej organizatorami byli jak zwykle ojciec Hieronim posiadający znak SP9HLP oraz SP9KAJ, czyli Częstochowski Klub Krótkofalowców. Należący do wspólnoty zakonnej stróżów Jasnej Góry ojciec Hieronim przed laty zainteresował się krótkofalarstwem, zdobył odpowiednie zezwolenie i zainstalował amatorską stację w jasnogórskim klasztorze. Choć od kilkunastu lat przebywa już w innym klasztorze, to nie rozstał się ze swoim radiowym hobby i nadal wraz z przyjaciółmi z częstochowskiego klubu organizuje pielgrzymki, które na stałe wpisały się w kalendarz jasnogórskiego sanktuarium.
Podczas tegorocznego pobytu w Polsce mogłem i ja uczestniczyć w tym pielgrzymowaniu do Domu naszej Jasnogórskiej Matki, by wspólnie z przyjaciółmi z radia, dziękować Bogu za otrzymane łaski. Tegoroczne pielgrzymowanie wpisało się w 35 rocznicę moich święceń kapłańskich. Było też okazją, by podziękować, za wsparcie, jakie doświadczyłem ze strony uczestników zeszłorocznej pielgrzymki, podczas moich problemów zdrowotnych.
W programie pielgrzymowania była droga krzyżowa na jasnogórskich wałach, konferencja, Eucharystia oraz wspólny posiłek serwowany bezpłatnie przez klasztorną kuchnię. Nie brakowało też czasu na osobiste poznanie się uczestników i długie interesujące rozmowy. Wszystko te elementy programu, oraz braterstwo w wierze i szacunek do naszej Jasnogórskiej Matki, oraz drugiego człowieka, składa się na wspaniałą atmosferę tych pielgrzymek.
Jak pozwoliłem sobie zaznaczyć w czasie kazania podczas wspólnej Eucharystii, jakiej na prośbę o. Hieronima przewodniczyłem, krótkofalowcom, którzy w swoim hobby wchodzą w niewidzialną rzeczywistość fal radiowych łatwiej zrozumieć i wejść w niewidzialną rzeczywistość spraw bożych. W wyławianiu z szumów i zakłóceń eteru sygnałów korespondenta widzimy analogie do wyławiania z naszego otoczenia znaków obecności Boga. Często w tym przeszkadzają nam inne sygnały, które niekiedy zwodzą naszą uwagę i odciągają od spraw zasadniczych. Dlatego potrzeba nam dostrojenia do odpowiedniej stacji i zastosowania filtrów, które wyeliminują te zakłócenia.
Podczas pielgrzymki spotkałem wielu znanych mi z łączności kolegów i doświadczyłem bardzo dużo życzliwości, za co jestem niezmiernie wdzięczny. Była też okazja do zawarcia nowych przyjaźni, które jak wierzę, będziemy przez kolejne lata pielęgnować i pogłębiać także za pomocą fal radiowych. Zapraszam do obejrzenia transmisji wideo z Mszy świętej odprawionej podczas pielgrzymki oraz obejrzenia zdjęć.

Świetne hobby. Pozdrawiam Robert