Każdego miesiąca, rozgrywane są w eterze różne zawody krótkofalowe. Wiele z nich ma zasięg lokalny czy regionalny. Są również i takie, które uważane są za mistrzostwa świata w tym hobby. W mijającym tygodniu otrzymałem wyniki oraz dyplomy z trzech zawodów, w których ostatnio startowałem.
Pierwsze to organizowane przez radio klub w Sao Paulo zawody SA CW Contest. Są one ukierunkowane bardziej na integracje radioamatorów z Ameryki Południowej. Udział w nich polega na nawiązaniu jak największej liczby połączeń emisja telegraficzną, czyli nieśmiertelnym alfabetem Morse’a. Ilość uzyskanych w ten sposób punktów pomnożona jest przez ilość krajów Ameryki Południowej, z którymi udało się wymienić odpowiednie raporty. W tych zwodach, które odbyły się w listopadzie zeszłego roku, używając okolicznościowego znaku PR5LM ( z okazji pierwszej transmisji radiowej dokonanej przez księdza Landel de Moura) startując w kategorii wielopasmowej, zająłem pierwsze miejsce.
Drugi z kolei dyplom jest za cieszące się międzynarodowym uznaniem zawody CQ WW DX Contest. W kategorii stacji dużej mocy pracujących fonią w paśmie 15 metrów zająłem 1 miejsce w Brazylii, 2 w Ameryce Południowej i 49 miejsce na świecie.
Trzeci dyplom za zajęcie 2 miejsca w Brazylii, 3 w Ameryce Południowej i 6 na świecie w popularnych zawodach rozgrywanych alfabetem Morse CQ MM. Zawody te od wielu lat organizowane są przez krótkofalowców z Brazylii, a uczestniczą w nich miłośnicy emisji telegraficznej z całego świata.
Jak to mówią mała rzecz a cieszy.


