Spotkania te są piękną tradycją, która podkreśla wspólnotę pracujących tu misjonarzy. Przed laty były organizowane przez śp. ks. Benedykta Grzymkowskiego SChr. Niestety, zwyczaj tych spotkań, na które przyjeżdżali księża nawet z bardzo odległych zakątków Brazylii, z czasem upadł. Kiedy w marcu 1992 roku przybyłem do Brazylii, słyszałem jedynie o nich wspomnienia.
Jako prowincjał (2010-2022) podjąłem próbę powrotu do tej tradycji, zapraszając na wspólne opłatkowe spotkanie misjonarzy, do których udało mi się dotrzeć. W ten sposób, od ponad 10 lat (z przerwą podczas epidemii COVID-19 oraz kiedy przebywałem rok temu na leczeniu w Polsce), wróciliśmy do tego zwyczaju.
Obecnie w Brazylii nie ma już tylu polskich misjonarzy. W tym roku było nas jedynie 8 księży i 5 sióstr zakonnych pracujących w Kurytybie i najbliższej okolicy. W latach poprzednich uczestniczyło zwykle około 25 osób. Niestety, kilku duszpasterzy zmarło, inni powrócili do Polski, a jeszcze inni obecnie pracują w odległych regionach Brazylii. Wyraźnie widać też, że coraz trudniej nam przejechać kilkaset kilometrów, aby uczestniczyć w takim spotkaniu.
Spotkania te mają charakter zarówno religijny, jak i towarzyski. Rozpoczynają się Mszą Świętą, po której następuje wspólne łamanie się opłatkiem, symbolizujące jedność i wzajemną życzliwość. Uczestnicy dzielą się świątecznymi życzeniami, a także smakują tradycyjne polskie potrawy wigilijne. Rozbrzmiewają polskie kolędy. Jest to doskonała okazja do wymiany doświadczeń, wspomnień i podtrzymywania polskiej tradycji.
Tegoroczny posiłek dla uczestników spotkania ofiarowali i przygotowali moi parafianie: Cicero wraz z małżonką. Składam im za to serdeczne podziękowanie. Dodam na zakończenie, że Cicero cale swoje życie zawodowe pracował jako szef kuchni, a kilku księży oraz siostry przywieźli przygotowane przez siebie potrawy np. placki ziemniaczane, pierogi oraz inne smakołyki. Nie trzeba więc pisać, ze świąteczny posiłek wszystkim bardzo smakował.
